Aleksander Bielecki

Strona oficjalna i blog zarazem…

  • Tu mnie znajdziesz

  • RSS Najnowsze teksty z drugiego bloga

    • DZIEWCZĘ MOJE ROBI PRAWO JAZDY 3 Wrzesień 2010
      Jest tak, jak napisałem w temacie i dlatego też nie opiszę dokładnie, jak wygląda organizacja w WORDZIE i co o tym wszystkim myślę. Wspomnę tylko, że czekanie półtorej godziny aż ktoś przeczyta nazwisko i spróbuje się przy tym nie pomylić żeby móc się udać na plac manewrowy, to rzecz normalna. O matko, aż mi się, kurwa, zepsuł dobry humor. W końcu wstajemy, […]
    • GODZINNA ROZMOWA 2 Wrzesień 2010
      Tak to właśnie jest, że z jednym z moich przyjaciół – tych prawdziwych – nie spotykam się częściej niż dwa lub trzy razy w miesiącu, a jak przychodzi co do czego, to mamy nieskończoność tematów do omówienia. Przed chwilą skończyliśmy godzinną rozmowę telefoniczną, która została przerwana nie dlatego, że moje ucho przyjęło ogromną dawkę promieniow […]
    • JOE LE TAXI 1 Wrzesień 2010
      Nie każdy wie – ja na przykład nie wiedziałem, że słynny utwór sprzed lat "Joe le taxi" został nagrany przez Vanessę Paradis , czyli obecną żonę Deppa. Piosenki można posłuchać poniżej. Miała ona ( Vanessa , nie piosenka) również zagrać wspólnie z Deppem w The Man Who Killed Don Quixote, który niestety nigdy nie został ukończony. To z kolei j […]
  • RSS Filmowe recenzje

    • Incepcja 30 Sierpień 2010
      Christopher Nolan to wyjątkowy reżyser, który lubi wyzwania. Pokazał to w 2005 roku, kiedy podjął się reżyserii filmu Batman: Początek. Było to dosyć ryzykowne zważywszy na fakt, że pierwszy Batman – wyreżyserowany przez Tima Burtona – cieszy się do tej pory ogromnym uznaniem fanów. Nowa wersja przygód Człowieka-nietoperza okazała się na szczęście produkcją […]
      Aleksander
  • Statystki strony

    • 9,645 odwiedzin
  • stat4u <!-- s4uext=s4upl(); document.write('stat4u') //--> stat4u

Wyszukiwanie w czasie rzeczywistym

Posted by amb w dniu 27 Sierpień 2010

W dniu dzisiejszym Google udostępniło publicznie nową usługę: wyszukiwanie w czasie rzeczywistym, która znajduje się pod adresem www.google.pl/realtime. Komu to się przyda? Wszystkim, którym zamiast na stronach o wysokim page ranku, zależy przede wszystkim na tych, które są najnowsze. O ile dobrze zrozumiałem, wyszukiwanie to będzie brało pod uwagę nawet wpisy z Twittera i innych tego typu serwisów, które są w sieci dopiero od kilku minut. Za długo jednak nie testowałem nowego wyszukiwania, gdyż chwilę po tym, jak zacząłem pisać ten tekst – strona Google… siadła (tylko ta od realtime). Na pewno jednak błąd zostanie szybko wyeliminowany i warto zapoznać się z nową funkcją dominującej przeglądarki. Co prawda jeszcze nie wszystkie opcje są dostępne dla polskich użytkowników, ale jak można przeczytać na blogu firmy – to jedynie kwestia czasu i pojawią się one w ciągu kilku miesięcy. Mi osobiście raczej się to nie przyda, ale ktoś z pewnością umiejętnie wykorzysta nowatorski sposób wyszukiwania.

Opublikowany w google, internet | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Zakończenie ma znaczenie

Posted by amb w dniu 19 Sierpień 2010

Skończyłem wczoraj oglądać trzeci sezon mojego ulubionego serialu (który jak dla mnie przebił nawet Miasteczko Twin Peaks), czyli Californication i jestem nieco rozczarowany. W końcu zakończenie ma znaczenie, a ostatni odcinek – chociaż świetnie zrealizowany – skończył się tak przygnębiająco, jak to chyba tylko było możliwe. Nie znaczy to oczywiście, że nie czekam na czwarty sezon – oczywiście, że czekam, ale można było nakręcić dwunasty odcinek nieco inaczej. Tak swoją drogą, jeżeli ktoś równie niecierpliwie jak ja czeka na następną serię – pojawi się ona dopiero w 2011 roku. A tańsze o połowę pierwsze dwa sezony na DVD, można nabyć na Allegro (pozbawione są jednak polskich napisów). Filmik promujący czwarty sezon serialu Californication.

Coś dzisiaj deszczowo na dworze, ale nie przeszkadza to ani Agatce ani mi, więc dzisiaj idziemy do Ogrodu Botanicznego. Chociaż mi to może trochę przeszkadza i posiedziałbym w domu, ale kogo to obchodzi. Czekamy tylko aż mi głowa wyschnie i lecimy na przystanek. Może jakieś zdjęcia dzisiaj porobię, bo już prawie nie pamiętam jak wygląda mój aparat.

Opublikowany w film, życiowe | Otagowane: , , , , , , | Komentarzy: 3 »

Uczeń czarnoksiężnika, czyli magiczne rozczarowanie

Posted by amb w dniu 13 Sierpień 2010

 
Kadr z filmu “Uczeń Czarnoksiężnika”

Udaliśmy się z na reklamowanego Ucznia Czarnoksiężnika, gdyż po Paintballu zwątpiłem w sens oglądania nowych produkcji filmowych. Zwiastuny Ucznia… budziły u mnie mieszane odczucia, ale gdy dowiedziałem się, że jest to film producenta Piratów z Karaibów (których polubiłem dopiero po obejrzeniu drugiej części – pierwsza jakoś nie przypadła mi zbytnio do gustu), a w dodatku twórcy inspirowali się jedną z najpopularniejszych klasycznych bajek Disneya, to po prostu musiałem go obejrzeć. No i co by tu napisać… spodziewałem się czegoś innego. Zdecydowanie. Film – chociaż momentami nawet fajny – jest moim zdaniem jeszcze bardziej infantylny, niż pierwsze części Harry’ego Pottera. Nie jest to może wada, ale mi trochę przeszkadzało. Nawet to, co powinno świadczyć o sile tego typu obrazu (oczywiście chodzi mi o efekty specjalne) jakoś nie zrobiły na mnie wrażenia. Jak tak dalej pójdzie, to skończę z oglądaniem nowych filmów i skupię się raczej na klasykach typu Brazil. Obejrzałem go kilka dni temu i do tej pory mam go w pamięci. Chociaż nie – jeżeli chodzi o nowości, to dam kinu jeszcze jedną szansę, gdyż zainteresowała mnie Incepcja. Nolan to dobry reżyser i może przynajmniej jeden film mnie nie rozczaruje…

Opublikowany w film | Otagowane: , , , , , , , , , | Komentarzy: 9 »

Z dupy wianki

Posted by amb w dniu 6 Sierpień 2010

Lew-Ashby

Wzruszyłem się wczoraj na przedostatnim odcinku II sezonu Californication. Ech. No bo tak to w sumie jest – jak już jest jedna rzecz dobrze to się druga spieprzy. Tym samym potwierdziło się to, co ostatnio napisałem na stronie filmowe recenzjeCalifornication to najlepszy serial, jaki do tej pory miałem okazję obejrzeć. Gdyby nie to, że jeden sezon kosztuje około stu złotych (właściwie to w Polsce wyszedł do tej pory wydano tylko pierwszy), to bym nawet rzucił się do sklepu i kupił wszystkie. Kiedyś kupię.

Dzieje się wiele na świecie i w kraju, ale nie! Trzeba się przejmować gównami i zamiast pisać o rzeczach istotnych, to robione są z igły widły, a z dupy wianki. Inaczej nie można nazwać afery o kampanii piwa Lech, której mottem było: „Zimy Lech”. Jak kiedyś napisał o tym na blogu Kacper: „Nie jestem fanem tego browaru, ani podmiotów, które ów sponsoruje, lecz mimo wszystko uważam całą dyskusję za bezcelową”. Teraz jeszcze dolano przysłowiowej oliwy do ognia i zamiast zimnego, pojawił się bilbord: „Ożyj i zwyciężaj”. Po prostu czarna rozpacz…

Opublikowany w film, życiowe | Otagowane: , , , , , , | Zostaw Komentarz »

Czas pędzący jak dzika świnia

Posted by amb w dniu 27 Lipiec 2010

Niby są wakacje, a jakoś tak na nic nie ma czasu. Z jednej strony wynika to pewnie z mojej złej organizacji, chociaż z drugiej – kto chce mieć wszystko sztywno zorganizowane w czasie wolnym? Przecież zepsułoby to cały sens wakacji.

forrest Skończyłem czytać Forresta Gumpa i książka jest naprawdę przednia. Może nie tyle lepsza niż film, co po prostu inna. Najbardziej przywodzi mi na myśl twórczość Terry’ego Pratchetta. Poniżej jeden z ciekawszych cytatów z książki:

“Bo jeszcze nie wiecie, ale (…) Duży Sam nauczył mnie kilku zagrań, których nie ma w żadnych podręcznikach, no i teraz był najwyższy czas, żeby sięgnąć po jedno z nich: mianowicie po kokosowy wariant gambitu trzcinowego (…)”.

Dzisiejsza notka jest pierwszą, którą piszę w microsoftowym edytorze blogów – Microsoft Live Writer i nawet się nie spodziewałem, że będzie się na nim tak fajnie pracować. Jeżeli więc ktoś korzysta z bloga związanego z wordpress, to warto, aby wypróbował sobie ten program.

Opublikowany w książka, o stronie, programy, życiowe | Komentarzy: 2 »

Ten drugi blog

Posted by amb w dniu 20 Lipiec 2010


Miałem to zrobić już dawno, ale jakoś nigdy nie było okazji. Ponieważ nie trafiłem na żadne ciekawe strony, to dzisiaj zareklamuję swojego drugiego bloga. Ten drugi blog – bo tak go nazwałem – znacznie różni się od tego, który aktualnie czytasz. Znajdują się na nim teksty, które z różnych powodów nie pasują na tę stronę. Na przykład A CZY TWÓJ KOLEGA PIEŚCIŁ PSA? lub KOLEGA ŻUL. Zmieniłem też trochę plany, co do moich stron. Blog na portalu blox jest pisany bardziej na luzie i to na nim krótkie teksty zamieszczać będę prawie codziennie. Na aleksander.eu planuję natomiast wrzucać dwie – góra trzy notki tygodniowo, przy czym będą one dużo dłuższe, bardziej dopracowane i przemyślane. Tak mi się wydaję. :) Chociaż oczywiście polecam wszystkim oba blogi, to stałych czytelników wolałbym utrzymać na tym obecnym. Ten drugi ma w teorii przyciągnąć nowych czytelników właśnie tutaj. Jeżeli powyższy plan nie wypali i z którejś strony zrezygnuję (chociaż wolałbym nie), to na pewno będzie nią blog na blox.pl.

Podsumowując:
Aleksanderb.eu – długie i dopracowane teksty, 2 – 3 razy w tygodniu.
Aleksanderb.blox.pl – teksty krótsze i o wszystkim. Prawie codziennie.

Tak właśnie należy mnie sobie dawkować. :)

Co do filmowych recenzji, to wszystko pozostaje bez zmian: jedna recenzja na tydzień. Wczoraj na przykład pojawił się tekst dotyczący filmu Wodny świat.

Opublikowany w Reklama, internet, o stronie, życiowe | Zostaw Komentarz »

Vision Express

Posted by amb w dniu 16 Lipiec 2010

Byłem przedwczoraj z Agulą w Vission Express. Czytelnicy mojego drugiego bloga wiedzą o moich problemach z wiecznie krzywymi okularami*, ale jeżeli ktoś go nie czyta, to powtórzę: mam wiecznie krzywe okulary. Niektórzy słyszą głosy, a inni mają krzywe okulary. Z tego powodu przymierzam się do kupna szkieł kontaktowych. Słyszałem kiedyś, że w salonach VE badanie wzroku jest bezpłatne, więc postanowiłem, że warto by mu się poddać przed zakupem szkieł. Pomijając dzień dobry i inne bajery:
- Można u państwa przebadać wzrok?
- Oczywiście.
- A za ile?
- Sześćdziesiąt złotych.

No nic. Za tyle to mogę pójść do okulisty. Ponieważ jednak spodobały mi się jedne oprawki, zapytałem jeszcze o inną promocję.
- A druga para gratis wciąż jest aktualna?
- Proszę za mną, wytłumaczę panu.
Tutaj zacząłem się zastanawiać – czy ja jestem jakiś opóźniony i nie zrozumiałbym zwykłego tak lub nie, ale grzecznie poszedłem.
- Proszę siadać.
Usiadłem.
- Widzi pan – zaczęła pani z VE – polega to na tym, że jak kupi pan pierwszą parę za – powiedzmy – 340 zł, to w tej cenie [tutaj nastąpiły różne wyliczenia poparte graficznym bazgrołem] otrzymuje pan trzy pary!
-? – zrobiłem pytajnik, gdyż zaskoczyło mnie to stwierdzenie.
- Czyli za cenę jednych okularów są trzy pary? – upewniła się Agatka.
- Tak!
- To ja to sobie przemyśle – odpowiedziałem.

No bo kurczę – na co mi trzy pary, skoro z jednymi jest tyle prostowania?

___________
* – a wiecie dlaczego są krzywe? Bo kiedyś u Asi na grillu ktoś był pijany i rzucił mi piłkę do siatkówki. Nie wiem czy myślał, że złapie ją okiem, ale ponieważ… bawiłem się równie dobrze, to nawet jej nie zobaczyłem.
** – tego bloga tu niedługo zareklamuję. Ale jeszcze nie jestem gotowy. ;-)

Opublikowany w dziwne dialogi, humor, życiowe | 1 komentarz »

mini przegląd internetu 14/2010: sympatyczne zwierzaki, podwodna walka bokserska, artykuł o naprawianiu komputerów, jak działa Tetris i ponownie o zmianach w regulaminie Naszej Klasy

Posted by amb w dniu 13 Lipiec 2010

- mini przegląd internetu 14/2010 -

Z powodów technicznych – dzisiaj bez obrazka.

Sympatyczne zwierzaki:
http://www.kciuk.pl/Piekna-przyjazn-hipcio-i-zolwik-a19131 . Żółw z hipopotamem.

Stary filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=2uoX9roH3uo . Walka bokserska pod wodą.

Ciekawy artykuł:
http://www.experts-exchange.com/ITPro/Consulting/A_2111-WARNING-5-Reasons-why-you-should-NEVER-fix-a-computer-for-free.html . Mądre argumenty na temat tego, że za darmo nie można naprawiać komputerów. Po angielsku.

Jak działa Tetris:
http://www.wykop.pl/ramka/406142/myslales-ze-elementy-z-tetrisa-tak-po-prostu-spadaja-z-nieba/ . Trochę przerażające.

Inne spojrzenie na nowy regulamin NK:
http://wyborcza.biz (link skrócony, bo był za długi) . Odnośnie tego, co zamieściłem w poprzednim przeglądzie.

Opublikowany w humor, internet, mini przegląd internetu, zdjęcia | Zostaw Komentarz »