Jak w temacie.
Na razie nic na stronie nie robię, bo ustawiam nowy serwer i inne pierdoły, więc czasu brak… Cały ostatni tydzień przeleciał mi przez palce. Spałem po 4 godzinny dziennie, a później – tępa egzystencja przez siedem lekcji… Mamy jeden nowy kawałek – Anioł. Nie długo coś chyba nagrywamy…
„papierowe skrzydła muchom,
zrywa karzeł żrący śmierć…”
zrywa karzeł żrący śmierć…”
Chciałbym też napisać, że uczę się do matury. Naprawdę bym chciał!
Ciekawy blog, dodalem go do ulubionych, bede tu wpadal czesciej