Kolejny dzień, kolejna matura. Angielski – rewelacja! Teraz tylko powtórzę na piątkową geografię i z głowy (do jutrzejszego wosu podchodzę z pozytywnym nastawieniem do wszechświata, może to wystarczy).
Zacząłem czytać Grę Geralda – jak na razie, początek rewelacyjny, tyle że znowu powtórzony jest motyw z zaćmieniem (patrz np. Dolores Clairborne).
Piosenką magiczną została dzisiaj Girl, You’ll be a woman soon – Urge Overkill’a.