Kolejny dzień, kolejne próby nagrywania piosenek. Jest coraz lepiej:). Pogoda w dalszym ciągu – pokrętna i deszczowa. Słucham Mr. Bungle’a i zbieram siły na zrobienie kolacji.
Jak jutro wszystko pójdzie dobrze, wreszcie uwolnię się od Internetu Orange, tak więc strona nabierze kolorów. Dosłownie i w przenośni:).