W ciągu jednej dobry, da się dojechać do Siedlec i wrócić. Wystarczy tylko ograniczyć sen.
Pierwsze koty za płoty, czyli niewielki (a nawet jedno-piosenkowy) występ z Agatką mamy za sobą. Zapowiadał nas sam burmistrz;).
Ogólnie to ledwo żyje, ostatkiem sił dowlekłem się, by tu coś napisać.
Jutro grill, zacieśniający więzy rodzinne (coś w tym stylu). Zacznę też czytać Stephen King na Wielkim Ekranie (od ukochanej:) ).
Z ciekawych aplikacji, znalazłem ostatnio Unblock Me (dla iPoda). Ot, taka prosta gra logiczna. Wciąga.
