Zakupiłem dzisiaj swej lubej najoryginalniejszą i najbardziej smoczą ( w kształcie sympatycznego, małego smoka, który szczerzy jeden ząb) lampę naftową, jaką w życiu widziałem. W tej właśnie chwili szukam w google hasła: „jak usunąć zapach nafty”, konkretniej to z dywanu.
Wstałem po 5 rano, a jutro o 5 to już muszę być nad zalewem. Kęs po kęsie, takie wstawanie mnie wykańcza.
Czytam Historię Lisey i pomału się wciągam.
Na stronie Agatki – nowe foty.
"jak usunąć zapach nafty" trzeba czekać aż sam wyparuje. trafiłem na bloga wlaśnie przez tą frazę