Co tu pisać… Studia – tak jak i matura oraz wiele innych rzeczy – wyskoczyły mi zupełnie znienacka. Dzień przed rozpoczęciem zajęć wybrałem uczelnię. No nic, zobaczymy jak to będzie:).
Skończyłem pierwszy i drugi epizod do Half-Life II. Oba są wspaniale zrobione, zwłaszcza podobał mi się II. Orange Box oraz Wiedźmina uważam za najlepiej wydane gry, jakie kiedykolwiek nabyłem. Pierwszą – ze względu na liczbę aplikacji w stosunku do ceny, drugą zaś – za całokształt.
Po egzystuję chwilę w świecie Obliviona (na granie jakoś za smutny jestem), poczytam książkę i pójdę spać. Zaś rano – wczesna pobudka… Brr!