Częste picie skraca życie, ale spotkanie ze znajomymi dodaje +5 do samopoczucia:). Przemyślałem co miałem do przemyślenia, czuję się jak nowo narodzony. Albo podobnie. W każdym razie – wspaniale.
Ktoś mnie spytał, czy strona chyli się ku upadkowi.
Ktoś inny, czy przyblokowałem się muzycznie (chociaż według niektórych, to się nigdy nie odblokowałem:).
Otóż…
Nie!
Nie!
I jeszcze raz NIE.
Strona chwilowo nie bije po oczach nowościami, gdyż myślę nad zmianą platformy blogowej, jak i całej strony. Muzycznie też wszystko w porządku, więc bez nerwów.
Pozdrawiam Czytelników.