Sen, Spirit, song no. 5. Oraz – zimna zima.

Zauważyłem, że jak położę się spać po 5 nad ranem, mam później przez cały dzień spaczone poczucie humoru…

Film Spirit nie umywa się do Sin City, jednak i tak można go obejrzeć (chociaż osobiście poleciłbym go tylko fanom komiksu o przygodach Spirit’a, ja się do takich nie zaliczam i film był dla mnie… ciężki).

Podczas dzisiejszej próby drugiego zespołu, stworzyliśmy szkic piątego kawałka:). Jeszcze trochę i będziemy zgrani. Albo chociaż ktoś tekst jakiś napisze.

Na dworze zimno, no ale w końcu jest zima, więc narzekać nie będę.

Zaktualizowałem linki na  stronie – polecam Morderczynię Twoich Złudzeń i Borysionka Blog Kreatywny. Miłej lektury;).

1 komentarz

  1. Sołtysowa pisze:

    co Wy się jacyś tacy… przystojni zrobili? ;)

Dołącz do dyskusji

Treść