Wysyp znajomych na Facebooku’u, Dragon Age – rozczarowanie roku i zawistne świnki.

Ostatnio zauważyłem wzrost popularności Facebook’a. W sumie to dobrze tylko chciałbym wiedzieć, kto wymyśla niektóre z aplikacji, do których zaproszenia każdy wysyła każdemu. Jak do tej pory, nic nie przebiło zaproszenia do rozwiązania quizu o nazwie „Jakim butem jesteś?”. Nie rozwiązałem, więc nie wiem.

Gra Dragon Age, w której się zakochałem od pierwszego obejrzenia (trailerów), okazała się – jak dla mnie – rozczarowaniem roku. Tych rozczarowań na szczęście nie było zbyt dużo, więc wielkiej konkurencji nie było, ale… Kiedy wczoraj zobaczyłem grę (którą nawet – pomimo irracjonalnej ceny – planowałem zakupić), zwątpiłem w sens reklamowania tego typu produktów (a Dragon Age miał wyjątkowo wszędobylską kampanię reklamową), skoro i tak nic nie pokrywa się z produktem finalnym. Może tak to odebrałem, gdyż nie lubię Baldura, natomiast uwielbiam Gothica. Pewnie to dlatego…

Z okazji zbliżających się świąt, wszystkie zawistne świnie powinny zostać ostrzelane menhirami. Świat byłby lepszy.

Brak komentarzy.

Dołącz do dyskusji

Treść