100 lat, urodzinowa kartka, Sherlock Holmes, Robert Downey Jr., Arthur Conan Doyle i iPad.

Ponieważ z okazji swych własnych urodzin i dni im pochodnych:D nie męczyłem Czytelników żadnymi notkami – czas to nadrobić.

Najpierw się pochwalę – oto najcudniejsza kartka jaką w życiu dostałem, autorstwa mojej Agatki:

W moim ulubionym,  złotoryjskim lokalu, 2 razy w ciągu jednego dnia przycięli mnie przy płaceniu (próbowali, niby niechcący). Świat schodzi na psy!

Film Sherlock Holmes spodobał mi się bardzo, Downey Jr. wspaniale wywiązał się ze swej roli. Fajnie też, że jak to zwykle bywa przy ekranizacjach wszelkiego rodzaju książek – nastąpi ponowne parcie na książki Doyle’a. Inna sprawa, że sukces filmowy będzie dobrą okazją do podniesienia ich cen. Taki kraj.

Czytam Sztukę reżyserii filmowej i książka nie dość że wciąga, to jeszcze otwiera umysł i skłania do przemyśleń:).

Na koniec – spora część polskich blogerów skrytykowała najnowsze dziecko Apple, czyli iPada (ulepszony iPod w wersji XXL). Dziwi mnie to, zwłaszcza że prawie nikt z nich (a nie jestem pewien, czy nie wszyscy) nie widzieli go na oczy (po za zdjęciami oczywiście).

1 komentarz

  1. Sołtysowa pisze:

    Ja to tam A.C. Doyle'a czytałam od dziecka i żaden film m,nie do tego nie musi zachęcać =P

Dołącz do dyskusji

Treść