Big Fish, Ulmaster i ogłoszenie specjalne.

Planowałem dzisiaj skończyć tekst dotyczący filmu Hard Candy, jednak po obejrzeniu Big Fish w reżyserii Tima Burtona zrozumiałem, że ten pierwszy się nie liczy. Przynajmniej chwilowo. Recenzja Wielkiej Ryby dostępna jest oczywiście na Filmowych Recenzjach – LINK.

Zapytałem ostatnio kumpla:
- Stary, jak się nazywa władca pszczół?
- Ten, no… Ulmaster!

A to przecież… pszczelarz!! Chodziło mi o pszczelarza!

Dzisiaj, dzięki uprzejmości Pani Dyrektor ze złotoryjskiego kina dostałem dla Aguli plakat z Alicji w Krainie Czarów. Tak więc – uprzejmej Pani bardzo dziękuję!

Teraz siedzę i słucham Maanam. Pokochałem Maanam! A ostatnio nowe tamburyno zakupiłem. Chociaż lepiej bez tego „nowe”, gdyż starego nie miałem.

—- Ogłoszenie specjalne: SZUKAMY KANCIAPY —-



Jeżeli ktoś dysponuję uprądowioną (czyli że z prądem) piwnicą/garażem i może nam ją/go użyczyć lub wynająć, bardzo proszę o kontakt. Jeżeli ktoś posiada namiary na osobę opisaną w poprzednim zdaniu – o kontakt proszę bardzo.

1 komentarz

  1. IP pisze:

    Ten Maanam??? Toż to klasyka dla czterdziestolatków, więc ze zdziwieniem,ale i miłym zaskoczeniem przyjmuję Twoje wyrazy uczucia pod adresem dinozaurów polskiej muzyki :)

Dołącz do dyskusji

Treść