Sobotnia próba – poprzedzona przeprowadzką do nowej, tymczasowej kanciapy (czyli mojego strychu) – szła nam jak krew z nosa. Właściwie to nawet gorzej, ale zawsze coś tam pograliśmy. Później miała być wycieczka i nowa relacja na złotoryjskie okolice, jednak ponieważ z organizacją było ciężko – skończyło się na kameralnym ognisku, którego główną myślą zostało stwierdzenie: „pieczone ziemniaki smakują jak… ziemniaki” (lub jakoś podobnie). Ogniskowiczów pozdrawiam!
Na stronie zaszły niewielkie zmiany:
- ponownie dodałem licznik odwiedzin (dół lewego menu),
- pojawiła się lista pięciu najpopularniejszych, aleksandrowych notek (prawe menu, pod subskrypcją –do której gorąco zapraszam! – email,
- dodałem okienko z najnowszym komentarzem,
- ponieważ używam go już ponad 2 lata i jest moim zdaniem godne polecenia, umieściłem niewielką reklamę darmowego eKONTA mBanku* (prawa strona, pomiędzy ostatnim komentarzem a najpopularniejszymi notkami),
- jako że tylko niewielki procent Czytelników zostawia komentarze, od teraz przy każdym poście (po kliknięciu w jego tytuł) można wyrazić swoją opinię przez kliknięcie: w górę lub w dół. Tak jak ma to miejsce np. na wykopie.
- dodałem nową faviconę (ikona przy adresie strony).
Filmowe recenzje w końcu doczekały się zmian w szablonie. Pojawiła się też tam nowa recenzja (filmu Matrix), napisana – tak dla odmiany – przeze mnie. Podsumowując, są to dwa istotne powody, dla których warto dzisiaj odwiedzić ową stronę.

* – o eKONCIE niedługo napiszę szerzej, więc na teraz tylko tyle.
Filmowe recenzje dużo lepiej, ale kiedy w końcu obublikujecie moje teksty?
Jeżeli chodzi o MBANK to ekonto faktycznie jest jego najlepszym produktem, jednak ta twoja reklama średnio widoczna.