Uszkodzony dysk twardy


Zauważyłem w środę iż mój twardy dysk posiada uszkodzone sektory. Pełen nadziei, że jest to drobnostka, udałem się do sklepu, w którym go nabyłem (dzisiaj będzie bez reklamy) i powiedziałem co mnie gryzie. Skończyło się na tym, że w środę mam podejść i sprawdzić czy przyszedł już nowy. Stary (chociaż wcale nie był taki stary) został odesłany do producenta. Przez to wszystko teksty na stronie pojawiają się z małym opóźnieniem, gdyż muszę pracować w spartańskich warunkach. Do środy raczej nie pojawi się tu więcej jak jedna notka.

Biblioteka miejska w Złotoryi ma ode mnie wielkiego plusa. Wczoraj po raz setny poszedłem tam z pytaniem, czy jest już może książka Pod kopułą (najnowsze, liczące prawie tysiąc stron dzieło Stephena Kinga). Pani odpowiedziała, że i owszem, a mi zapaliły się w oczach kurwiki światełka radości. Teraz w ekspresowym tempie muszę skończyć czytać Jak działa giełda i 50 teorii filozofii*, żeby z czystym umysłem móc zabrać się za książkę Mistrza.

Zastanawiam się nad zakupem netbooka z Biedronki. Cena kusząca, ale nie dość, że jest to Acer, to zakup takiego sprzętu w markecie nie wydaje mi się do końca inteligentnym pomysłem… Ma ktoś może w tym jakieś doświadczenie?

___________

* – jest to naprawdę świetna książka i niedługo szerzej o niej napiszę.

5 komentarze

  1. dune pisze:

    A jaki to Asus? Jak nie jesteś wymagający, to może Ci wystarczy. ;]
    A 50 teorii czytałem. No, przeczytałem kilka, bo musiałem się zająć czymś innym, a później zapomniałem – dzięki za przypomnienie. :)
    Ciesz się, że Ci wymieniają dysk. :D

  2. Kamil pisze:

    Ja mam Asusa dwa lata i nie narzekam ;)

  3. amb pisze:

    Jestem wymagający jak cholera!

  4. atomicc pisze:

    Macie coś do Acerków?! ;(

  5. dune pisze:

    Nie, skąd. Może nawet sobię kupię jednego. :>

Dołącz do dyskusji

Treść